Proroctwo Oriona


Czas Słońca

 

 



Zbliża się jeden z najbardziej silnych cykli słonecznych w historii.



24 cykl słoneczny osiągnie swoje maksimum w w latach 2010-2012. "Wygląda na to, że zanosi się na jeden z najardziej intensywnych cykli w całej 400 letniej historii badań gwiazdy" - mówi fizyk słoneczny David Hathaway z Marshall Space Flight Center.

David Hathaway i jego kolega Robert Wilson zaprezentowali tydzień temu analizę nt. aktywności elektromagnetycznej najbliższej nam gwiazdy na spotkaniu American Geophysical Union w San Francisco.

Hathaway wyjaśnił: "Gdy wiatr słoneczny uderza w ziemskie pole elektromagnetyczne, owe uderzenie powoduje, że pole zaczyna drgać. Drga na tyle mocno, że nazywamy to elektromagnetycznym sztormem". W przypadkach ekstremalnych owe sztormy doprowadzają do awarii sieci energetycznych i wariacje systemów nawigacji, nie wspominając o zorzach.

Hathaway i Wilson przebadali aktywność elektromagnetyczną Słońca w ostatnich 150 latach.
"Aktywność geomagnetyczna pozwala nam na stwierdzenie, jak będzie przebiegał cykl w ciągu następnych 6 do 8 lat" - mówi Hathaway.


Obrazek wyjaśnia jednak więcej:




Co nam grozi?

31 lipca na Słońcu pojawiła się plama. Normalnie takie rzeczy zdarzają się na tej gwieździe bardzo często. Nudne żeby zajmować się każdą z nich. Ta plama była jednak wyjątkowa - była przeciwna.

Czekaliśmy na to - mówi David Hathaway, fizyk słoneczny z Marshall Space Flight w Huntsville w stanie Alabama (USA).
Wsteczna plama to oznaka rozpoczynającego się nowego cyklu słonecznego - dodaje.

Plamy słoneczne mają rozmiar naszej planety i stworzone są przez wewnętrzne słoneczne dynamo. Podobnie jak wszystkie magnesy we Wszechświecie, wszystkie mają biegun północny (N) i południowy (S). Plama z 31 lipca, która pojawiła się na długości 65 stopni i szerokości 13 stopni, mimo że obszar ten ma układ N-S, była ustawiona przeciwnie, tj. S-N.

Aktywność słoneczna trwa w systemie ciagłym przez 11 lat, powracając na końcu aktywności do stadium ciszy, która trwa obecnie (pisaliśmy).



Znajdujemy się na końcu 23-ciego cyklu słonecznego, którego etap spadku rozpoczął się w 2001 roku - wyjaśnia Hathaway.
Następny cykl słoneczny powinien się rozpocząć lada moment - dodaje.

Specjaliści od planowania misji satelit NASA obawiają się nadchodzącego cyklu słonecznego, ponieważ ten ma należeć do jednych z najsilniejszych. Olbrzymie wiązki energetyczne z rozpędzonymi protonami mogą uszkodzić naziemne linie elektryczne, nie wspominając już o satelitach na orbitach okołoziemskich.

Pierwsza przeciwna plama słoneczna zazwyczaj jest oznaką rozpoczęcia się następnego cyklu słonecznego. Czekano na to od dłuższego czasu.

Opracowanie: hotnews
Źródło/autorstwo: NASA/r.n.

Źródło/uzupełnienie: Portal Zjawisk Paranormalnych


Zapraszam do dyskusji na ten temat na forum



Pozwolę sobie, przy okazji tego tematu zacytować fragment książki Adriana Gilberta „Koniec Świata w 2012 roku”:

Ludzie obserwowali plamy na Słońcu od wieków – od czasu wynalezienia teleskopu przez Galileusza – robili to już dość regularnie. Bez względu na opinie o pochodzeniu tych zjawisk, od dawna uważano, że istnieje liczący ok. 11,1 roku cykl między kolejnym, maksymalnym i minimalnym występowaniem plam na Słońcu. Obecnie wiemy jednak, że w najlepszym wypadku dysponujemy tylko cząstkowymi danymi o tym cyklu. Niewykluczone, że przez większość minionych 400 lat Słońce działało w 11,1-letnim cyklu aktywności. Wydaję się, że teraz już tak nie jest.. SOHO* ujawnił że w 2003 roku, kiedy Słońce powinno było wejść w spokojniejszą fazę, zamiast tego nastąpiło nieoczekiwane wzmożenie jego aktywności. Nie tylko pojawiło się znacznie więcej plam słonecznych, niż się spodziewano, ale także współuczestniczyły one bardzo aktywnie w uwalnianiu rozbłysków słonecznych. Ich aktywność osiągnęła punk kulminacyjny w październiku, gdy wystąpił nadspodziewanie potężny koronalny wyrzut materii (KWM) z jednej z plam słonecznych, a około dziewięciu godzin później owa materia uderzyła w ziemską magnetosferę. Rozbłysk ten wywołał zorzę polarną, którą można było oglądać daleko na południu USA – aż w Teksasie. Takie wypadki, które wydają się występować coraz częściej, wskazują, że pole magnetyczne Słońca ulega wielkim przemianom.

* - SOHO (Solar and Helispheric Observatory, czyli Obserwatorium słoneczne i heliosferyczne) satelita wystrzelony w 1995 r.

Zapraszam do dyskusji na ten temat na forum

katalog stron