Proroctwo Oriona

Sfinks

Cytaty z książki "Niewyjaśnione tajemnice przeszłości" duetu Peter James i Nick Thrope:



„Nowe datowania Sfinksa

Osiągnięta na początku xx wieku wśród egiptologów zgoda powstawała z gruntu nienaruszalna aż do ostatnich wydarzeń, kiedy to trzy nowe odkrycia badawcze uderzyły w nią z siłą rażenia bomby. Zdaniem wielu dotychczasowe poglądy legły w gruzach.

Autorem pierwszej niespodzianki był w1991 roku geolog z Bostonu, profesor Robert Schoch. Zbadawszy ślady erozji na Sfinksie , ogłosił, że musi on być o kilka tysięcy lat starszy, niż sądzą egiptolodzy – przypuszczalnie powstał około 7000 roku p.n.e., a może dawniej.

Drugą bombę zdetonował policyjny specjalista od tworzenia wizerunków, porucznik Frank Domingo z Wydziału Policji Nowego Jorku. Po drobiazgowym porównaniu twarzy Sfinksa z twarzą faraona Chefrena (z posągu władcy z Muzeum Kairskim)stwierdził, że rysy Sfinksa nie odtwarzają jednak wyglądu oblicza władcy.

Ostatnie z omawianych badań wykonał Adrian Gilbert, współautor książki Piramidy – brama do gwiazd. „Wykorzystanie zaawansowanych technik komputerowych” przez Bauvala pozwoliło mu, jego zdaniem, wykazać, że około 10 500 roku p.n.e. w dniu równonocy wiosennej o świcie gwiazdozbiór Lwa wyłania się na wschodnim horyzoncie dokładnie przed Sfinksem. Uznał więc, że wtedy właśnie, dla zaznaczenia tego zjawiska astronomicznego, zbudowano Sfinksa o lwim ciele. Bauval zawiązał spółkę z Grahamem Hancockiem, autorem bestsellera Ślady palców Bogów i wspólnie rozwinęli argumenty przemawiające za nowym datowaniem Sfinksa w książce Strażnik tajemnic, wydanej w 1996 roku.”


„West zdołał w końcu namówić profesora Roberta Schocha, geologa z Boston University, do zbadania Sfinksa i autorytarnej oceny dokonanych zniszczeń (chodzi oczywiście o zniszczenia, które wcześniej miały być jakoby zniszczeniami wywołanymi opadającą wodą z „potopu” [mój przypis]). Schoch wybrał się dwukrotnie do Egiptu wraz z Westem i 1991 roku, po drugiej wizycie za główną przyczynę erozji Sfinksa uznał padające dłuższy czas ulewne deszcze. Jego zdaniem zniszczenia posągu wskazują falisty i głęboki profil, charakterystyczny dla erozji wodnej skał. Także kanały w rowie otaczającym Sfinksa wyglądają na wymyte deszczem. Inne budowle na płaskowyżu Giza, datowane na około 2500 roku p.n.e., mają inny, kanciasty profil wietrzenia. Schoch doszedł do wniosku, że dostrzegalna głęboka erozja Sfinksa nie mogła powstać w ostatniej suchej fazie dziejów klimatu Egiptu. Archeolodzy ustalili, że zanim w Egipcie nastała epoka faraonów, miał tam miejsce długi okres dużo większej wilgotności, zwany pluwiałem nabtyjskim. Trwał on od około 10 000 do 3 000 roku p.n.e. . Wtedy to, zdaniem Schocha, deszcze niszczyły Sfinksa. Założywszy długotrwałość erozji, doszedł do lat 7000-5000 p.n.e. jako przybliżonej daty budowy posągu.”

 

Zapraszam do dyskusji na ten temat na forum

 

katalog stron